Sen to nie tylko bierna przerwa w codziennych obowiązkach — to najbardziej aktywny czas dla układu odpornościowego i kluczowy moment nocnego utleniania lipidów. Przewlekły deficyt snu niszczy bilans hormonalny szybciej niż błędy dietetyczne.
1. Oś podwzgórze-przysadka-nadnercza (HPA) a tłuszcz trzewny
W warunkach przewlekłego stresu psychicznego lub fizycznego (w tym przetrenowania i zbyt niskiej kaloryczności diety) kora nadnerczy uwalnia wysokie dawki kortyzolu. Hormon ten stymuluje enzym 11β-HSD1, który występuje w ogromnym stężeniu w tkance tłuszczowej trzewnej (okolice brzucha i narządów wewnętrznych).
Podwyższony kortyzol promuje redystrybucję tłuszczu właśnie w rejon brzucha, jednocześnie niszcząc aminokwasy w mięśniach kończyn, co obniża wskaźnik BMR.
2. Grelina i leptyna po nieprzespanej nocy
Już jedna noc ze snem poniżej 6 godzin skutkuje:
- Wzrostem stężenia greliny (hormonu głodu) o 28%;
- Spadkiem stężenia leptyny (hormonu informującego mózg o sytości) o 18%;
- Zwiększonym pociągiem do produktów wysokoprzetworzonych, bogatych w cukry proste i tłuszcze trans średnio o 350-500 kcal w ciągu kolejnego dnia.